-A jak w ogóle ma na imię ten Twój kuzyn do którego idziemy?
– zapytałam gdy już zbliżałyśmy się do jego mieszkania.
-Dominik, jest bardzo fajny. Na pewno się polubicie!
-Bardzo ładne imię ma. To tutaj?
-Tak, chodźmy.
Weszłyśmy do mieszkania. Było już naprawdę sporo osób. W
salonie ludzie tańczyli, a w jadalni były różne alkohole i coś do przekąszenia.
Anna od razu zaprowadziła mnie do Dominika.
-To on! – wskazała palcem na chłopaka który stał w rogu
pokoju i rozmawiał przez telefon. Był naprawdę przystojny. Miał cudowne brązowe
włosy, wyrzeźbione ciało, a przede wszystkim przepiękny uśmiech. Stałam przez
chwilę i się w niego wpatrywałam. W końcu gdy skończył rozmawiać podeszłyśmy do
niego.
-Siema Dominik, przedstawiam Ci Nikę! Zadbaj o to, aby się
dobrze bawiła. Jasne?
-Nie ma sprawy! Cześć, jestem Dominik. U mnie nie będziesz
się nudzić. – spojrzał w moją stronę, na co ja się tylko uśmiechnęłam. Nie
dałam rady nic z siebie wydusić. Z niego naprawdę było niezłe ciacho. –Pokazać
Ci dom? – zapytał.
-Tak, z chęcią. – powiedziałam jąkając się.
Chodziliśmy po pokojach, rozmawialiśmy, żartowaliśmy.
Naprawdę bardzo dobrze się przy nim czułam. Jakbym znała go jakiś czas. Później
zeszliśmy na dół, aby się czegoś napić. Dałam chłopakowi spokój i poszłam
potańczyć z Anną. Wygłupiałyśmy się i zaraziłyśmy swoją głupotą całą resztę
Sali. Było naprawdę zabawnie. W końcu jednak zaczęła mnie boleć głowa więc
poszłam poszukać Dominika, aby spytać czy mogę posiedzieć i odpocząć trochę w sypialni.
Nie znalazłam go więc sama bez pozwolenia się tam udałam. Położyłam się na
łóżku i zaczęłam przeglądać facebooka na telefonie. Nagle usłyszałam, że ktoś
wchodzi. Był to Dominik.
-A co tu się wyprawia?
- powiedział po cichu zabawnym głosem. Zaśmiałam się.
-Rozbolała mnie głowa, więc się wprosiłam, aby trochę
odpocząć. Przeszkadzam?
-Nie no co Ty, może obejrzymy jakiś film?
-Tak, z chęcią.
Przystojniak włączył jakiś film. Byłam tak senna, że nawet
nie pamiętam tytułu.
2 października, Sobota.
Obudziłam się. Nie byłam w swoim pokoju. Co dziwne nie
leżałam, ale siedziałam. Moja głowa oparta była na ramieniu jakiegoś chłopaka.
A no tak! To Dominik. Musieliśmy wczoraj zasnąć oglądając film. Powinnam jak
najszybciej się zebrać i iść do domu. Chciałam się podnieść i iść do łazienki
nie budząc Dominika, ale niestety upadł mi telefon i chłopak się obudził.
-Zasnęliśmy wczoraj oglądając film. Nic się nie martw. Idę
tylko do łazienki wziąć lekki prysznic i spadam.
-Nie no co Ty, ja zrobię w tym czasie śniadanie. Jak chcesz
się przebrać to tutaj z szafy możesz wziąć ubrania Anny. Zostawiła jak była
ostatnio u mnie na noc.
-Nie, nie chcę przeszkadzać. Zaraz spadam.
-Masz zostać, to jest rozkaz! – powiedział to po czym
przywarł mnie do ściany tak, że nie mogłam się ruszyć. Zaczęliśmy się śmiać.
-No dobra, chyba nie mam innego wyjścia! Tylko masz zrobić
coś dobrego.
Gdy już się wykąpałam zeszłam na dół do kuchni. Po
mieszkaniu roznosił się cudowny zapach jajecznicy.
-Pięknie pachnie. – mówiłam to siadając przy stole. –
Zrobisz mi herbaty?
-Jasne.
Zjedliśmy, trochę się pośmialiśmy. Ustaliliśmy, że musimy
się jeszcze kiedyś spotkać. Dałam Dominikowi mój adres. Później podziękowałam
mu za gościnę i z uśmiechem poszłam do domu. Od razu zadzwoniłam do Anny i o
wszystkim jej powiedziałam. Była szczęśliwa i uznała, że musimy być razem!
Zaprzeczałam temu i mówiłam, że to zwykłe zauorczenie.
_____________________________________________________________________________
Bardzo Was przepraszam, że post jest dopiero w poniedziałek. To nie jest tak, że go nie napisałam, ale po prostu w Warszawie spalił się most i przez to nie miałam internetu, bo coś się uszkodziło. Co do bloga-niedługo będzie się naprawdę sporo działo. Będzie jakaś nowa osoba. Nie zanudzicie się!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Pamiętajcie, że Wasze komentarze motywują do dalszego działania.