poniedziałek, 16 lutego 2015

Rozdział 3

-A jak w ogóle ma na imię ten Twój kuzyn do którego idziemy? – zapytałam gdy już zbliżałyśmy się do jego mieszkania.
-Dominik, jest bardzo fajny. Na pewno się polubicie!
-Bardzo ładne imię ma. To tutaj?
-Tak, chodźmy.
Weszłyśmy do mieszkania. Było już naprawdę sporo osób. W salonie ludzie tańczyli, a w jadalni były różne alkohole i coś do przekąszenia. Anna od razu zaprowadziła mnie do Dominika.
-To on! – wskazała palcem na chłopaka który stał w rogu pokoju i rozmawiał przez telefon. Był naprawdę przystojny. Miał cudowne brązowe włosy, wyrzeźbione ciało, a przede wszystkim przepiękny uśmiech. Stałam przez chwilę i się w niego wpatrywałam. W końcu gdy skończył rozmawiać podeszłyśmy do niego.
-Siema Dominik, przedstawiam Ci Nikę! Zadbaj o to, aby się dobrze bawiła. Jasne?
-Nie ma sprawy! Cześć, jestem Dominik. U mnie nie będziesz się nudzić. – spojrzał w moją stronę, na co ja się tylko uśmiechnęłam. Nie dałam rady nic z siebie wydusić. Z niego naprawdę było niezłe ciacho. –Pokazać Ci dom? – zapytał.
-Tak, z chęcią. – powiedziałam jąkając się.
Chodziliśmy po pokojach, rozmawialiśmy, żartowaliśmy. Naprawdę bardzo dobrze się przy nim czułam. Jakbym znała go jakiś czas. Później zeszliśmy na dół, aby się czegoś napić. Dałam chłopakowi spokój i poszłam potańczyć z Anną. Wygłupiałyśmy się i zaraziłyśmy swoją głupotą całą resztę Sali. Było naprawdę zabawnie. W końcu jednak zaczęła mnie boleć głowa więc poszłam poszukać Dominika, aby spytać czy mogę posiedzieć i odpocząć trochę w sypialni. Nie znalazłam go więc sama bez pozwolenia się tam udałam. Położyłam się na łóżku i zaczęłam przeglądać facebooka na telefonie. Nagle usłyszałam, że ktoś wchodzi. Był to Dominik.
-A co tu się wyprawia?  - powiedział po cichu zabawnym głosem. Zaśmiałam się.
-Rozbolała mnie głowa, więc się wprosiłam, aby trochę odpocząć. Przeszkadzam?
-Nie no co Ty, może obejrzymy jakiś film?
-Tak, z chęcią.
Przystojniak włączył jakiś film. Byłam tak senna, że nawet nie pamiętam tytułu.
2 października, Sobota.
Obudziłam się. Nie byłam w swoim pokoju. Co dziwne nie leżałam, ale siedziałam. Moja głowa oparta była na ramieniu jakiegoś chłopaka. A no tak! To Dominik. Musieliśmy wczoraj zasnąć oglądając film. Powinnam jak najszybciej się zebrać i iść do domu. Chciałam się podnieść i iść do łazienki nie budząc Dominika, ale niestety upadł mi telefon i chłopak się obudził.
-Zasnęliśmy wczoraj oglądając film. Nic się nie martw. Idę tylko do łazienki wziąć lekki prysznic i spadam.
-Nie no co Ty, ja zrobię w tym czasie śniadanie. Jak chcesz się przebrać to tutaj z szafy możesz wziąć ubrania Anny. Zostawiła jak była ostatnio u mnie na noc.
-Nie, nie chcę przeszkadzać. Zaraz spadam.
-Masz zostać, to jest rozkaz! – powiedział to po czym przywarł mnie do ściany tak, że nie mogłam się ruszyć. Zaczęliśmy się śmiać.
-No dobra, chyba nie mam innego wyjścia! Tylko masz zrobić coś dobrego.
Gdy już się wykąpałam zeszłam na dół do kuchni. Po mieszkaniu roznosił się cudowny zapach jajecznicy.
-Pięknie pachnie. – mówiłam to siadając przy stole. – Zrobisz mi herbaty?
-Jasne.

Zjedliśmy, trochę się pośmialiśmy. Ustaliliśmy, że musimy się jeszcze kiedyś spotkać. Dałam Dominikowi mój adres. Później podziękowałam mu za gościnę i z uśmiechem poszłam do domu. Od razu zadzwoniłam do Anny i o wszystkim jej powiedziałam. Była szczęśliwa i uznała, że musimy być razem! Zaprzeczałam temu i mówiłam, że to zwykłe zauorczenie.
_____________________________________________________________________________

Bardzo Was przepraszam, że post jest dopiero w poniedziałek. To nie jest tak, że go nie napisałam, ale po prostu w Warszawie spalił się most i przez to nie miałam internetu, bo coś się uszkodziło. Co do bloga-niedługo będzie się naprawdę sporo działo. Będzie jakaś nowa osoba. Nie zanudzicie się!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Pamiętajcie, że Wasze komentarze motywują do dalszego działania.